Business Consulting Center

Po godzinach

…W swoich szalejących maszynach

Andrzej, od 2002 w BCC, i Adam, od 2007 w BCC

Upalny majowy weekend. Na trybunach atmosfera piknikowa. Ale nie wśród zawodników, którzy dokonują ostatnich testów maszyn, regulują ciśnienie w oponach i korygują sztywność zawieszenia.

W dniach 23-25 maja na Torze Poznań odbyła się pierwsza i druga runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Wyścigowego Pucharu Polski.

Na starcie Toru Poznań stawiło się ponad 120 kierowców. Wyścig to niespełna 4 km i 12 okrążeń, więc ostra rywalizacja rozpoczyna się tuż po wystrzale startowym.

W tym roku obok doświadczonych kierowców, weteranów ścigania, do rywalizacji stanęło także wielu debiutantów, którzy może ustępują starszym kolegom liczbą przejechanych kilometrów, ale na pewno nie walecznością i ambicją na zwycięstwo, a przynajmniej na punktowane miejsca.

Dla Andrzeja Moskalika, reprezentującego Automobilklub Wielkopolski, to już kolejny cykl pucharowy. Startuje w klasie historycznej Dywizji Narodowej (zwanej też Youngtimer Open): „Lancia Delta Integrale to auto z mojego dzieciństwa, utytułowana staruszka. W latach 1987-1992 sześciokrotnie triumfowała w rajdowych mistrzostwach świata. Moja ma 26 lat  i czasami bywa kapryśna, jak to Włoszka. Drobne awarie w podczas dwóch wyścigów przekreśliły moje szanse na pudło. Taki jest ten sport, teraz ważne są kolejne zawody”.

Andrzej na trasie wyścigu

Z kolei Adam Deckert, również w barwach Automobilklubu Wielkopolski, zadebiutował na imprezie tej rangi: „Jeżdżę BMW 320i z 1992 r. Jestem bardzo zadowolony ze swojego pierwszego startu. Osiągnąłem mój cel dojechania w jednym kawałku do mety w obu wyścigach i poprawienia mojego rekordu toru. W sobotnim najszybszym okrążeniu miałem 1:55.353. Całkiem nieźle”.

Adam tuż przed startem

Choć – podobnie jak większość zawodników – zarówno Andrzej jak i Adam traktują ściganie jako hobby, to podchodzą do tego bardzo profesjonalnie. Szlifowanie umiejętności za kierownicą, zdobywanie doświadczenia w różnych warunkach, wyczucie samochodu, a do tego godziny spędzone w warsztacie lub na konsultacjach z zaufanym mechanikiem –  w sezonie prawe cały wolny czas poświęcają swoim maszynom.

Jak podkreśla Andrzej: „Na torze jedziesz na 105% możliwości swoich i auta. Liczy się każdy szczegół, doskonałe opanowanie samochodu, mocna psychika i… siła fizyczna. Przy wchodzeniu w szybki zakręt z prędkością ok 150km/h przeciążenia ‘wyjmują’ kierowcę z fotela”.

To dopiero początek sezonu. Adam i Andrzej w bojowych nastrojach przygotowują się do kolejnych rund.

< wróć

Do góry

Przyjazna rekrutacja

Aplikacja online

Jesteś absolwentem szkoły wyższej?

Masz doświadczenie w pracy w branży IT?

Zgłoś się - prowadzimy ciągły nabór.

Złóż aplikację

NEWSLETTER KARIERA W BCC

Po godzinach

Przeczytaj, czym zajmujemy się po pracy.

więcej

zwiń